Dlaczego warto namówić mężczyznę do stosowania kosmetyków naturalnych

Kosmetyki wydają się niepodzielną domeną kobiet, jednak trudno zaprzeczyć, że mężczyznom również się przydają, szczególnie gdy panowie dbają o swój wygląd i szukają skutecznych sposobów pielęgnacji cery, na przykład twarzy. Dlaczego również mężczyźni powinni sięgać po kosmetyki ekologiczne? Przyjrzyjmy się temu tematowi bliżej!

Męska cera bez tajemnic

Jako ludzi wiele nas łączy, ale pewne cechy różnicują. Chociażby skóra i wcale nie mówimy w tym momencie o jej odcieniu. Bardziej chodzi o fakt, że męska i żeńska cera ma odmienną specyfikę. Pamiętajmy też, że każdy człowiek posiada indywidualne predyspozycje, a na jego wygląd wpływa niezmierzona ilość czynników.

Wracając jednak do płciowych zależności, co do zasady męskie tkanki są grubsze. To oznacza, że skóra panów później się starzeje (w późniejszym wieku dostrzegamy zmarszczki). W męskim organizmie istnieje sporo hormonu o nazwie testosteron, a jedną z jego właściwości jest silny wpływ na gruczoły łojowe. Łojotok? Trądzik? Za jego pojawieniem może kryć się właśnie wysoki poziom testosteronu!

Poza tym panowie regularnie podrażniają skórę goleniem (lub brakiem pielęgnacji gęstej brody!). Choć zwykle nie stosują makijażu, rzadko używają kremów, więc z nawilżeniem ich cery nie zawsze jest dobrze. Z uwagi na pracę, dietę, nałogi czy miejsce zamieszkania skóra może być mniej lub bardziej narażona na widoczne działanie negatywnych czynników.

Generalny wniosek jest prosty: kosmetyki są również dla mężczyzn, szczególnie te naturalne, dlatego warto je poznać, by świadomie wprowadzić do codziennej pielęgnacji, która będzie czymś więcej niż ograniczaniem się do dezodorantu i wody po goleniu.

Jak przekonać do naturalnych kosmetyków

W Polsce popularyzacja kosmetyków wśród mężczyzn nie przebiega w imponującym tempie. Temat naturalnej pielęgnacji może ich jednak zainteresować, szczególnie jeżeli są świadomi zalet zdrowej diety i chętnie gotują niszowe, ale zdrowe potrawy. Z kosmetykami jest podobnie. Nieco trudniej je zdobyć, trzeba trochę więcej zapłacić, ale efekt wynagradza zaangażowanie, ponieważ jest widoczny, a przede wszystkim zdrowy, korzystny dla organizmu.

Jeżeli panowie narzekają na częste podrażnienia po goleniu, po prostu powinni zacząć stosować kremy, które zawierają aloes, masło shea, a najlepiej 100{fe70a0076002a6c158f9538003a3ec4580bee3d69b2f4f73eb143d43a9af1ea7} wyłącznie podobnych, organicznych substancji, bez sztucznych dodatków. To temat na dłuższą dyskusję, niemniej facet może się zaciekawić, dlaczego nierafinowane oleje są lepsze od rafinowanych albo pod jakim względem mieszkanka ekologicznych maseł bije na głowę dodatek SLS-ów i parabenów.

Każdy facet ma skórę suchą lub tłustą; jedni narzekają na wypryski, inni borykają się ze skutkami poparzeń słonecznych. Dlatego warto podsunąć im zdrowe zamienniki produktów najpopularniejszych marek. Zamiast chemicznego składu podarować stuprocentowe biokosmetyki i pokazać, że pielęgnacja skóry to nie oznaka narcyzmu i strata czasu, lecz działanie prozdrowotne, które daje wiele satysfakcji.

O tym warto rozmawiać, a jeszcze lepiej przetestować, dosłownie i w przenośni, na własnej skórze. Panowie zdecydowanie mogą, a nawet powinni cieszyć się wygładzoną, zdrowszą, odświeżoną cerą, jednocześnie nie narażając jej na działanie sztucznych substancji, które nie mają nic wspólnego z naturą. Przecież podobno mężczyźni są praktyczni, prawda?

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *